rozmiar tekstu: A A A drukuj:

Artykuły » Narkotyki - skutki uzależnienia

W oczach społeczeństwa narkomanem jest nic nie warta osoba znajdująca się na samym życiowym dnie, to ktoś bez ambicji, kogo właściwie można już spisać na straty, a na pewno odizolować od społeczeństwa. Dla większości ludzi narkomania wciąż jeszcze kojarzy się z marginesem społecznym, brudnymi, nieprzytomnymi ludźmi leżącymi w najciemniejszych zakamarkach ulic. Tymczasem taki obraz to tylko pewna część tej patologii. W obecnych czasach ponad połowa uzależnionych pochodzi z normalnych, często zamożnych rodzin, to uczniowie lub absolwenci renomowanych liceów i uczelni. Narkomanem może stać się każdy.

Proces uzależnienia postępuje szybko i w każdym przypadku zmienia relacje narkomana z otoczeniem. Najbliższa rodzina czy przyjaciele zaczynają być postrzegani jak najwięksi wrogowie, osoba uzależniona zostaje w odosobnieniu od reszty ludzi, zamyka się w sobie oraz przestaje ufać komukolwiek.
Narkoman może mieć przyjaciela, ale tylko przez krótką chwilę i może nim być tylko ten, kto w danym momencie ma towar i jest w stanie się nim podzielić...
Środowisko narkomana ma bardzo zawężony zasięg, w zaawansowanym stadium uzależnienia właściwie ogranicza się ono tylko do miejsc, w których dostępny jest towar oraz miejsca na wegetację tuż po jego przyjęciu.

W skutek przyjmowania substancji psychoaktywnych oraz po części w wyniku narkomańskich zwyczajów - człowiek traci swoją wartość, zacierają się u niego indywidualne różnice osobowościowe. Zastępuje je brak aktywności, niezdolność do podejmowania decyzji czy jakiegokolwiek wysiłku.

Długotrwała narkomania uniemożliwia racjonalne myślenie oraz wprowadza impulsywną potrzebę zaspokojenia potrzeb.
Narkomani są wyjątkowo podatni na sugestię, z łatwością przyjmują nawet absurdalne idee, bez możliwości ich prawidłowej oceny.
Narkotyzowanie się skutkuje zwolnieniem toku myślenia, osłabieniem zdolności skupiania uwagi i obniżeniem uczuciowości wyższej. Zakłócenia pamięci oraz pewien psychiczny chaos wyklucza narkomana z dotychczasowego życia, staje się on niezdolny do pełnienia podstawowych ról społecznych.
Wkracza w świat, gdzie jedyną „prawdziwą" przyjaciółką jest strzykawka...

Konsekwencje szerzącego się uzależnienia od narkotyków ponosi nie tylko sam narkoman, ale i całe społeczeństwo. Ci, którzy znajdują się na dnie nałogu są jednostkami, które praktycznie w całości utrzymuje państwo.